JOF03 :: 07 :: Zakupy spożywcze po japońsku

17:59:00 MrJedi 2 Comments


Może ktoś nie uwierzyć, ale zakupy spożywcze w Japonii to prawdziwa frajda. Nie da się tego wyjaśnić, jeśli się tego nie doświadczyło na własnej skórze, a właściwie - podniebieniu. Żywność sprzedawana w Japonii to orgia smaków, jakości i świeżości. Pomijając oczywiście pewne produkty, które ze swojej natury są sztuczne. Niemniej jednak jeśli chodzi o mnie (i towarzyszące mi osoby), dla nas każde zakupy w japońskich sklepach spożywczych to wyprawa do krainy pełnej niespodzianek i frajda nie mniejsza, niż podczas zakupów w sklepach fanowskich. Nie jestem wam w stanie przekazać za pomocą kamery smaków i zapachów, nad czym bez przerwy boleję, musicie mi więc uwierzyć na słowo. Lub sami wybrać się do Japonii i to sprawdzić.

Nie traktujcie tego filmiku jako materiału wyczerpującego temat, a zaledwie zajawkę sygnalizującą to zjawisko, gdyż do japońskich sklepów spożywczych na pewno jeszcze nie raz wrócimy. Bo trudno do nich nie wracać. Powiem tylko pokrótce, jakich rodzajów sklepów z jedzeniem można doświadczyć w Tokio. To mogą być przydatne informacje, jeśli się tam wybieracie. A zatem, ogólnie i po kolei:

Sieci sklepów spożywczych: miejsca z najtańszym jedzeniem, zwłaszcza gdy zajrzycie do nich wieczorkiem na godzinkę lub dwie przed zamknięciem, gdy wszystkie świeże towary, które nie mogą zostać na drugi dzień, są masowo przeceniane - gotowe dania, mięsa, ryby i owoce morza, wszystko świeżutkie i tanie jak barszcz.

Shoutengai: ulice handlowe, często z krytym dachem, to miejsca dla masy najróżniejszych sklepików, punktów usługowych, rozrywkowych i restauracyjek. Zazwyczaj przylegają do stacji kolejowych i potrafią się ciągnąć nawet przez kilka skrzyżowań.

Targi na wolnym powietrzu: coraz rzadziej spotykane miejsca; w Tokio wartym uwagi jest targ Ameyakocho (Ameyako/Ameyoko) w dzielnicy Ueno, prawdziwa skarbnica pyszności i w ogóle tanich zakupów, no i ten klasyczny klimat! Targi rozciągające się na przydworcowych ulicach to również rodzaj shoutengai.

Konbini: całodobowe sklepiki z najbardziej popularnymi towarami, tu jest drożej niż w zwykłych sklepach spożywczych, no ale płacimy za wygodę i dostępność przez całą dobę. Konbini w samym Tokio są tysiące. Szybko się od nich uzależnicie. Można tu kupić ciepłe przekąski, papierosy, alkohol, słodycze, gotowe zestawy lanczowe, środki higieny osobistej, itd. Czysta wygoda.

Pasaże z gotowymi posiłkami: nie są to tanie miejsca, ale ich zaletą jest to, że za cenę barowego posiłku dostajemy na wynos gotowe jedzenie najwyższej, restauracyjnej jakości - od sałatek i kanapek, poprzez dania mięsne, rybne, wegetariańskie i z owoców morza, po wszelkiego rodzaju desery. Można tu w jedną chwilę skompletować ekskluzywny posiłek za stosunkowo niewielką kwotę.

Automaty: z napojami zimnymi i gorącymi, alkoholami, papierosami - są wszędzie i natychmiast uzależniają. Ponadto okazjonalnie spotkacie wiele innych automatów, które trudno zliczyć: z lodami, parasolkami, przekąskami, bielizną i wiele innych. Odkrywanie ich to przygoda sama w sobie.

Sklepy stujenowe z żywnością: to takie zazwyczaj trochę większe konbini, tyle że wszystko w nich jest po sto jenów. Warto znać, jeśli chcecie kupić na przykład podstawowe przedmioty wyposażenia kuchni, a nie dysponujecie nadmiarem gotówki, bo oprócz kanapek, słodyczy i napojów, znajdziecie tu również kubeczki, sztućce, talerze, itp.

O sklepach, zakupach i jedzeniu, na jakie możemy natknąć się w Japonii, piszę więcej w książce, do której lektury serdecznie zapraszam. I jak zwykle, życzę miłego oglądania.


2 komentarze:

  1. Zakupy...wydaje się taka trywialna sprawa, a ja już oglądając film czułam ogromną frajdę, to nie potrafię sobie nawet wyobrazić z jakim uśmiechem wchodziłabym do każdego sklepu w Japonii (co mam nadzieję kiedyś sprawdzić...NIEJEDNOKROTNIE ;) ) A za wszystkie filmiki i każdy z osobna ogromnie dziękuję, bo motywują mnie ogromnie do pracy, by dostać się na Japonistykę i spełniać marzenia z Japonią związane. Teraz czekam z niecierpliwością na kuriera, który ma dostarczyć pańską książkę. Już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również pozdrawiam i dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń