JOF05 :: 19 :: Sen o Odaibie

10:43:00 MrJedi 0 Comments

Nastrojowy powrót na Odaibę. Ale również impresja, mająca na celu przekazanie choćby ułamka emocji, jakie towarzyszą nam podczas każdej podróży po Japonii. Dlaczego akurat raz jeszcze Odaiba? Właściwie z jednej strony bez poważniejszej przyczyny, gdyż Tokio obfituje w nastrojowe i zapadające w pamięci miejsca. Z drugiej natomiast Odaiba wydaje się bardzo dobrym wyborem, aby pokazać stolicę Japonii, największą metropolię świata, z pewnego dystansu. Na jednym, spójnym, zapadającym w pamięci obrazie. Gdy odwiedzicie to miejsce po raz pierwszy, doświadczycie czegoś, czego zazwyczaj wtedy doświadczają wszyscy odwiedzający tę wyspę: uderzy w Was niezwykłość tego miasta-zjawiska. Tokio, senne, nierealne i jednocześnie tętniące życiem z właściwą tylko sobie niezwykłą dynamiką. Jarzące się na drugim brzegu Rainbow Bridge oraz Tokyo Tower, będą się do Was uśmiechały w towarzystwie miliona świateł i to będzie jeden z tych momentów, gdy Tokio do Was przemówi. Do nas przemawia cały czas. Zapraszamy na Odaibę, być może za chwilę Tokio przemówi i do Was.

Autorem niesamowicie klimatycznej muzyki, którą usłyszycie w tym filmie, jest Piotrek Jaczewski, bez którego dźwięków ten emocjonalny kawałek zapisu audiowizualnego nie byłby tak sugestywny. Z Piotrkiem współpracowaliśmy już przy tworzeniu kilku filmików z serii JOF i dzięki temu każdy z nich zawsze zyskiwał wyjątkowa jakość. Tak jest i tym razem. Miłego oglądania. I słuchania.



Ale, ale - Odaiba i panorama Tokio to jedno, ale podróż kolejką Yurikamome, to dodatkowe, niesamowite doznanie. Zwłaszcza, gdy wybierzecie się w tę podróż w czasie trwania zachodu słońca. My tym razem nie do końca wcelowaliśmy, jeśli chodzi o widoki podczas jazdy kolejką, ale i tak było - jak zwykle - zjawiskowo.

Tak, wiem, mówiliśmy już o tym w naszej serii niejednokrotnie, ale zawsze warto podkreślić to raz jeszcze, gdyż na Odaibę można się dostać - jeśli mówimy o transporcie lądowym - również metrem. Owszem, jest to szybka i wygodna opcja, ale w ten sposób stracicie ujmujące widoki i część uroku tego miejsca.






Na Odibę jeszcze wrócimy, gdyż kryje się tu wiele ciekawych miejsc, które zamierzamy Wam pokazać, ale to już będą zupełnie inne opowieści...

0 komentarze:

JOF05 :: 18 :: Dom pełen tradycji

16:50:00 MrJedi 1 Comments

Jeśli macie ochotę pokręcić się po tradycyjnej japońskiej posiadłości, oto dobra okazja. Tradycyjny japoński dom oraz towarzyszący mu (bo jakżeby inaczej!) tradycyjny japoński ogród - to ponadczasowa kombinacja, która nie przestaje zachwycać i inspirować. I wcale nie musicie w tym celu jeździć po zapomnianych przez ludzi i czas japońskich wsiach (choć to oczywiście intrygująca opcja, którą również zamierzamy zrealizować!), ale możecie doświadczyć zetknięcia z ekstremalnie tradycyjną Japonią będąc w Tokio. W samej stolicy Japonii bowiem, jak i w najbliższych okolicach, istnieje więcej tego typu atrakcji, a na pewno podczas pobytu w Tokio jedną z najszybszych do zobaczenia jest Kyu Asakura House, Dom Asakura - arcydzieło tradycyjnego piękna japońskiego domu. Bilet wstępu to koszt zaledwie 100 jenów, a to niezwykłe miejsce znajdziecie w dzielnicy Daikanyama. Warto podkreślić, że nie jest to żadna rekonstrukcja, lecz oryginalny budynek z 1919 roku, który jakimś cudem przetrwał dwa potężne kataklizmy, które zrównały stolicę Japonii z ziemią: wielkie trzęsienie ziemi z roku 1923, jak i wielkie pożary z okresu bombardowań Tokio podczas drugiej wojny światowej. Oto kawałek piękna i historii. A zatem, wszystkich tych, którzy jeszcze nie mieli okazji, a mają ochotę pospacerować po korytarzach oraz ogrodzie klasycznego japońskiego domu, zapraszamy na przechadzkę. Uwaga, przed wejściem należy ściągnąć buty!













1 komentarze:

JOF05 :: 17 :: Totoro pod wielkim drzewem

16:17:00 MrJedi 0 Comments

I znowu, choć tylko na chwilkę, wracamy pod wielkie tokijskie drzewo, czyli pod Tokyo Sky Tree. Tym razem jednak nie po to, by na nie wchodzić, lecz po to, aby poszukać pod nim Totora. A dokładniej rzecz ujmując, odwiedzimy jeden ze sklepów Totoro Shop. Placówek tej sieci w Tokio i okolicach znajdziemy sporo, ale ten jest wyjątkowy, nie tyle ze względu na swe rozmiary, gdyż te są standardowe, co ze względu na wyjątkową oprawę wizualną. No, a do tego symboliczna lokalizacja pod największym "drzewem" na świecie również pobudza wyobraźnię. Jeśli będziecie w pobliżu i jesteście miłośnikami filmów ze Studia Ghibli, odwiedziny tego miejsca naprawdę nie będą stratą czasu.

W drugiej części filmu zajrzymy do jednego ze sklepów fanowskich mieszczących się w tokijskiej dzielnicy Ueno. Tam również znajdziemy stoisko Totoro Shop, ale oprócz tego masę innych fanowskich gadżetów. Nie sposób je wszystkie pokazać, więc ograniczyliśmy się do szalonego rajdu z kamerką labiryntem pełnym kolorowych drobiazgów. Tokio to istny raj dla maniaków japońskiej popkultury i mamy nadzieję, że ten krótki optymistyczny filmik odda chociaż niewielką część tego radosnego fanowskiego klimatu, jaki panuje w tego typu miejscach. Miłego oglądania!







0 komentarze:

JOF05 :: 16 :: Festiwalowe Kawagoe

18:04:00 MrJedi 0 Comments

Około pół godziny jazdy pociągiem od centralnej części Tokio, leży historyczne miasteczko Kawagoe. Jego sławna historia sięga epoki Edo, gdy zwano je Małym Edo, czyli Małym Tokio, gdyż tak się kiedyś nazywała dzisiejsza stolica Japonii. W epoce Edo Kawagoe było ważnym dla stolicy miastem ze względów strategicznych, stąd jego podobieństwo pod względem architektonicznym i kulturowym do stolicy Japonii z tamtego okresu. Dzisiaj jedną z największych atrakcji Kawagoe jest jego główna ulica zabudowana klasycznymi budynkami magazynowymi Kurazukuri i stąd też nazwa całej ulicy z której nawet pousuwano okablowanie, aby jak najbardziej upodobniła się do epoki w której powstawała. Ma to swój wyjątkowy klimat, dlatego właśnie zarówno Japończycy, jak i turyści, przyjeżdżają tutaj, aby - robiąc zakupy w klasycznych sklepikach - doświadczyć nostalgicznej atmosfery z przeszłości. Oczywiście o atrakcjach Kawagoe można mówić dłużej i na pewno to jeszcze uczynimy przy następnej okazji, gdyż postanowiliśmy sobie, że tu wrócimy. Dlaczego? Ano dlatego, że przyjechaliśmy do Kawagoe przy okazji festiwalu, który odbywa się w tym mieście w październiku każdego roku. Festiwalowy kolorowy zgiełk tak nas pochłonął, że zabrakło nam energii i czasu, aby dokładnie spenetrować całe miasto, postanowiliśmy więc uczynić to, gdy z Kawagoe znikną festiwalowe tłumy. W tym odcinku zobaczymy nie tylko (choć głównie) festiwal, ale również zajrzymy w kilka innych miejsc w Kawagoe, między innymi pokażemy Wam sławne 540 statuetek Rakan, wśród których - jak głosi legenda - podobno każdy może odnaleźć własną twarz. A zatem, oglądajcie uważnie.










0 komentarze:

JOF05 :: 15 :: Bujanie turystów

15:01:00 MrJedi 0 Comments

Trzęsienia ziemi w Japonii to rozległy temat i w zasadzie w tym filmie ledwie się o niego otarłem. A zainspirowały mnie do tego pęknięcia na ścianie mojego tokijskiego lokum, które w pewnym momencie zwróciły moją uwagę. Wtedy też przypomniałem sobie, jak wiele osób z którymi rozmawiam na temat Japonii, a które myślą o podróży do tego kraju po raz pierwszy, obawia się czyhających tam naturalnych kataklizmów. W tym oczywiście, przede wszystkim - trzęsień ziemi. Wynika to głównie z tego, że współczesne media żyją nie tyle z przekazywania informacji, co z nakręcania sensacji, stąd każde trzęsienie ziemi w Japonii podczas którego zawali się choćby jeden drewniany domek, rozdmuchiwane jest do granic absurdu. I stąd też prosta droga przeciętnego amatora-globtrotera do strachu przed tymże zjawiskiem. Z moich długoletnich doświadczeń podróżnika wynika jednak bardzo prosta rzecz: generalnie nie ma się czym przejmować. Musielibyście bowiem mieć wyjątkowego pecha, aby trafić w centrum wielkiego trzęsienia ziemi, które mogłoby realnie Wam zagrozić. O wiele bardziej powinniście się obawiać np. udławieniem sushi (uspokajam: jedzenie sushi nie jest niebezpieczne). Nawet historyczne już trzęsienie z 2011 roku nie byłoby takie straszne, gdyby nie zgrało się z tsunami oraz zalaniem elektrowni atomowej. Tokio, przez które wtedy przeszło setki wstrząsów wtórnych i to niejednokrotnie naprawdę solidnych, właściwie nie ucierpiało, jeśli nie liczyć bałaganu na półkach sklepowych, potłuczonego szkła i okresowych problemów z dostawą elektryczności. Światowe media oczywiście kreowały swoją wersję wydarzeń nadając ze stolicy Japonii i szukając obiektywami swoich kamer paniki i wszelkiej destrukcji. Mimo, że nie udało im się tego wszystkiego znaleźć, nie przeszkadzało to w kreowaniu klimatu armagedonu, gdy tymczasem prawdziwe ofiary tonęły w falach tsunami na północy kraju. Tokio było wtedy spokojne i funkcjonowało jak zwykle. Wiem co mówię, gdyż byłem tam wtedy, a swoje wrażenia na gorąco opisałem w tym oto tekście: Japonia po katastrofie 2011: medialna bzdura.

Ten filmik powstał pod wpływem impulsu i chociaż porusza dla niektórych dosyć stresujący temat, to jest w całości bardzo odprężający i mam nadzieję, że chociaż troszkę uspokoi wszystkich tych, którzy zamierzają wybrać się do Japonii po raz pierwszy i zamiast cieszyć się z tego doświadczenia, przejmują się sensacyjnymi doniesieniami mass mediów. Oczywiście, zawsze należy zachować podstawową ostrożność, ale nie można pozwolić, aby bezpodstawny strach zdominował tak fantastyczne doświadczenie jakim jest podróżowanie po Japonii. Powtarzałem to wielokrotnie i powtórzę to raz jeszcze: Japonia to najbezpieczniejszy kraj na świecie.

A tak swoją drogą, tzw. trzęsienia ziemi bardziej kojarzą mi się z bujaniem niż trzęsieniem. ;)







0 komentarze:

JOF05 :: 14 :: Akiba

15:25:00 MrJedi 0 Comments

Akihabara, nazywana przez wielu w skrócie Akiba, to jedna z najpopularniejszych tokijskich dzielnic i absolutny numer jeden, jeśli chodzi o japońską popkulturę: mangę, anime, elektroniczną rozrywkę. Akihabara jest też największym japońskim marketem elektrycznym i elektronicznym. To specyficzne, hałaśliwe, kolorowe miejsce, wypełniają najnowsze nowinki techniczne oraz nieskończona liczba fanowskich gadżetów, rozrzuconych po setkach sklepów poukrywanych w fantastycznym labiryncie uliczek. Tak Moi Drodzy, to właśnie tutaj narodził się otakizm. Jeśli jesteście miłośnikami japońskiej popkultury i wybieracie się do Tokio, odwiedzenie Akihabary to rzecz absolutnie obowiązkowa!


W Akihabarze byliśmy z naszymi kamerami wielokrotnie, starając się przybliżyć Wam to bajecznie kolorowe, przepełnione technologią i popkulturą miejsce. Tym razem proponujemy szybką filmową przebieżkę po wybranych miejscowych zjawiskach i trendach - coś w sam raz na dobry początek przygody z Akibą. A zatem, witajcie w fanowskim raju: oto Akihabara!



WIĘCEJ AKIHABARY?!


Jeśli zainteresowała Cię Akihabara i chcesz zobaczyć więcej filmów na ten temat, być może zainteresują Cię nasze wcześniejsze filmiki zrealizowane w tym miejscu:

JOF01 :: 07 :: Akihabara
JOF02 :: 07 :: Fan w Tokyo!
JOF02 :: short 04-05 :: Nocna Akiba
JOF04 :: 26 :: Wasabi w Akibie
JOF04 :: 28 :: Przerwa na papierosa w Akibie
JOF04 :: 36 :: Szalona Akihabara!


0 komentarze:

JOF05 :: 13 :: Tokyo Skytree

18:05:00 MrJedi 0 Comments

Tokyo Skytree: nowy symbol stolicy Japonii.
Długo nam zajęło ukończenie tej "globtroterskiej misji", najpierw bowiem czekaliśmy na zakończenie budowy gigantycznej wieży, a potem porwało nas w zupełnie inne rejony Japonii. Ostatecznie jednak doczekaliśmy się wielkiego finału, wjechaliśmy na górę i... oto efekt. Materiał do naszego filmiku poświęconego Tokyo Skytree nagrywany był od roku 2009 do 2015. A co udało nam się zarejestrować? - sami zobaczcie!

Tokyo Skytree to nie tylko wieża widokowa, ale cały kompleks restauracyjno-handlowy, a także wieża nadawcza, gdyż wobec pnącego się w górę miasta, Tokyo Tower nie jest już wystarczająco wysoka, aby fale radiowe i telewizyjne mogły dotrzeć do każdego zakątka metropolii.

Z tak wielkiej wysokości największa metropolia na świecie wygląda niczym miniatura miasta.
Wielkie monitory dotykowe umieszczone przy oknach, pozwalają na szybką identyfikację wybranych miejsc.
Maskotka Tokyo Skytree.
Ci z Was, którzy oglądają naszą filmową serię, dobrze wiedzą, że bywaliśmy już z kamerą JOF na różnych tokijskich puntach widokowych: zarówno na szczytach budynków, jak i na sławnej Tokyo Tower. Nie jest to zatem pierwszy nasz film tego typu, a zważywszy na fakt, że Tokyo Skytree jest (na dzień dzisiejszy) najwyższą tego typu budowlą na świecie, pokusiliśmy się o pewne podsumowanie. A zatem: jeśli wybieracie się do Tokio i planujecie wjechanie na jeden z punktów widokowych z których można podziwiać tę największą metropolię świata, ten film może Wam się przydać. Miłego oglądania!


Jeśli podobał Ci się ten film, być może polubisz również i te:
JOF03 :: 15 :: Tokio z wieżą w tle
JOF02 :: 17 :: Tokio z dachu
JOF02 :: 03 :: Tokyo Orange View
JOF01 :: 02 :: Tokyo Tower

0 komentarze: