JOF06 :: 02 :: Akira w Shibuya

I oto przed nami kolejny spacer po Japonii, tym razem będziemy przemykać z naszą nieodłączną kamerą po centrum tokijskiej dzielnicy Shibuya. Zaczniemy od sławnego placu z pomnikiem Hachiko, mieszczącym się przed głównym wejściem do Stacji Shibuya, następnie pokluczymy po równie sławnym skrzyżowaniu, aby następnie udać się na poszukiwanie budowy nowej galerii handlowej Shibuya Parco, gdzie w tej chwili powstaje niesamowity, ponad 60-metrowy mural, poświęcony kultowej mandze i anime "Akira", dziełu autorstwa Katsuhiro Otomo. Premiera muralu zapowiedziana jest na rok 2019, a już teraz część projektu można ujrzeć na otaczających budowę osłonach.

Przypominamy, że w szóstej już serii z cyklu JOF, materiał nagrywamy w 60 klatkach na sekundę z użyciem osprzętu do stabilizacji obrazu, dzięki czemu nasze spacery po Japonii są niezwykle wyraziste i płynne. A zatem uruchomcie obraz w najwyższej rozdzielczości w trybie pełnoekranowym, rozsiądźcie się wygodnie w swoich fotelach i dajcie się ponieść tokijskimi ulicami. Zapraszamy!










Inne filmy z dzielnicy Shibuya:

JOF06 :: 01 :: Zakamarki Ameya-yokocho

Wracamy z nową porcją materiałów prosto z Japonii już w szóstej serii cyklu JOF. W każdym sezonie staramy się wprowadzić coś nowego i również ta seria będzie nieco inna. Tym razem postanowiliśmy pokazać Wam Japonię z punktu widzenia spacerowicza. Bez niepotrzebnych dodatków i innych "wodotrysków" - oto Japonia taka, jaka jest naprawdę. W każdym z odcinków będziemy spacerować po różnych ciekawych miejscach uzbrojeni w kamerę rejestrującą w ostrym jak żyleta formacie 60 klatek na sekundę, dodatkowo jeszcze wyposażoną w system stabilizacji obrazu. Innymi słowy: obraz będzie nie tylko wyjątkowo wyrazisty, ale również niezwykle płynny. Mamy nadzieję, że taka forma podróżowania po Kraju Wschodzącego Słońca przypadnie Wam do gustu, gdyż w kolejnych epizodach planujemy odwiedzenie naprawdę intrygujących miejsc.

W pierwszym odcinku zapraszamy do spaceru po sławnym tokijskim targu Ameya-yokocho w dzielnicy Ueno. A dokładniej rzecz ujmując: głównie po jego mniej uczęszczanych zakamarkach, choć trafimy również do bardzo znanej, umiejscowionej tam świątynki oraz przemkniemy się przez zatłoczoną, centralną część targowiska. A zatem, usiądźcie wygodnie, przełączcie film na tryb pełnoekranowy i dajcie się zabrać w pełen uroków spacer po Japonii. Zaczynamy!



Inne filmy z targu Ameya-yokocho:
• JOF01 :: Tokyo mini-trip 08 :: Targ Ameyayokocho
• JOF03 :: 12 :: Ufo Catcher
• JOF04 :: 24 :: Tanie zakupy w Tokio
• JOF04 :: 72 :: Ueno Flashback
• JOF05 :: 07 :: Dźwięki targu Ameyayokocho

JOF05 :: 23 :: Atmo Tokyo

Atmosfera panująca w Tokio jest wyrazista, esencjonalna, gęsta, a jednocześnie trudna do przekazania za pomocą filmu - czyli obrazów i dźwięków. To za mało, aby przekazać coś tak złożonego. A jednak próbujemy. Nie dlatego, że mamy nadzieję, iż uda nam się przenieść ten "feeling" w całości, gdyż jest to niemożliwe, lecz dlatego, że mając szansę na przekazanie choćby niewielkiej jego cząstki, mamy nadzieję pobudzić Was do działania - do podjęcia samodzielnej  podróży do tego zjawiskowego miejsca.

Oto krótka impresja filmowa nakręcona pewnego wieczoru, gdzieś w uliczkach Tokio. Coś bardzo zwykłego i przyziemnego, a zarazem pełnego tej charakterystycznej, tokijskiej, japońskiej, nieuchwytnej atmosfery. Bo takie właśnie jest to miasto. Niezwykłe w swej zwykłości. Takie zawsze pozostaje w naszych wspomnieniach i marzeniach. I takie jest za każdym razem, gdy je odwiedzamy. Nigdy nie zawodzi. Zawsze wita nas tą samą ciepłą obietnicą wspólnej przygody. Zapraszamy na przechadzkę.










JOF05 :: 22 :: Z Tokio do Edo

Czy wiecie, że Tokio nie zawsze nosiło taką nazwę? Kiedyś, zanim jeszcze zalano je betonem i poprzetykano wieżowcami, było równie tętniącym życiem miastem jak obecnie, tyle że zbudowanym głównie z drewna, no i rzecz jasna - o wiele niższym. Dawno temu drewniane Tokio zwano Edo, czyli Brama do zatoki, jako że leżało u ujścia rzeki Sumidy do zatoki, zwanej obecnie zatoką tokijską. W 1868 roku, gdy siogunat przekazał władzę cesarzowi, ten postanowił przenieść się z Kioto do Edo i jednocześnie nakazał zmianę nazwy miasta na Tokyo, czyli Wschodnia Stolica. To był oczywiście nowy impuls do rozrostu przyszłej metropolii, jednak nie jedyny, gdyż Edo również wcześniej rozrastało się w niesłychanym tempie. Już w okolicach 1720 roku Edo przekroczyło liczbę miliona mieszkańców, dołączając do grona największych skupisk miejskich na świecie. Dzisiaj Tokio jest największą metropolią świata - mieszka w nim niemalże tyle ludzi, co w całej Polsce.

Drewniane Tokio, a zatem wszelkie pozostałości po Edo, zniknęły w większości wraz z drugą wojną światową podczas - będących następstwem bombardowań - pożarów, które dosłownie pochłonęły miasto. Dzisiaj niewiele jest już miejsc, gdzie zachował się duch dawnego Tokio. Jednym z nich jest Muzeum Edo-Tokyo.

Muzeum Edo-Tokyo otwarto w 1993 roku. To fascynujące miejsce zarówno dla każdego miłośnika tej niesamowitej metropolii, jak i historii Japonii. Muzeum ilustruje Edo od drugiej połowy XIX wieku (epoki Meiji), aż do znanego nam Tokio epoki Showa, czyli końca lat 80-tych XX wieku (później dodano również kilka elementów wykraczających poza lata 90-te XX wieku). Nie jest to miejsce, które można zwiedzić w ciągu godziny. A zatem warto, a nawet trzeba, zarezerwować sobie na tę wyprawę pół dnia.
















JOF05 :: 21 :: Tokyo Run

To będzie dosyć dynamiczny odcinek, kolorowy i pełen energii, tak jak kolorowe i pełne energii jest Tokio. Pobiegamy trochę po stolicy Japonii, zajrzymy tu i tam, nacieszymy się panującym wokół klimatem fantastycznej metropolii oraz podzielimy się z Wami paroma fajnymi doświadczeniami i ciekawostkami.
W przelatujących obrazach może nie zawsze od razu dostrzeżecie o co chodzi, zatem poniżej podrzucamy kilka przydatnych podpowiedzi, które powinny uczynić film bardziej treściwym. Oto co ujrzycie w bieżącym odcinku. ▼




▲ KOLEJE JAPOŃSKIE


Zaczniemy od migawek z japońskiego metra. Pisaliśmy już o tym, jak niesamowitym tworem są japońskie koleje, więc tutaj ograniczyliśmy się tylko do kilku ciekawostek. Na filmie zobaczycie m.in. wszechobecne na większych tokijskich dworcach ekrany, które są absolutnie wszędzie - nie tylko w formie wolno stojącej, ale również wpasowane w ściany i filary. To daje niesamowity efekt, jakiego nie da się osiągnąć w przypadku plakatów - multimedialną, żywą przestrzeń. Zresztą, reklamy w Tokio to temat na osobną rozprawkę. Na dwóch ujęciach zobaczycie np. reklamy na... poręczach ruchomych schodów. A chwilę przedtem, człowieka pucującego boczne powierzchnie tychże schodów na przysłowiowy błysk. I nie jest to jakiś wyjątek, gdyż Japonia jest niezwykle czystym krajem. Niezwykle.




▲ SHINJUKU


Shinjuku to tokijska dzielnica rozrywki, największe zagęszczenie wszelkich atrakcji nie tylko w Tokio, ale w całej Japonii. Na filmie zobaczycie m.in. znaną ulicę mieszczącą się tuż przy placu obok sławnego dworca Shinjuku, przez który przewija się prawie 4 miliony pasażerów... dziennie. W Japonii jednak wszystko jest doskonale zorganizowane i tłumy niczym ławice ryb przepływają sprawnie przez dworcowe arterie. Większość z nich wylewa się właśnie na plac widoczny na filmie. Ma on bardziej kameralny klimat, niż ten w Shibuya.








▲ SHIBUYA


Na filmie ujrzycie również migawki ze sławnej dzielnicy Shibuya i to zarówno za dnia, jak i w fantastycznych światłach nocy. To centrum rozrywki i zakupów słynie z wielu rzeczy, a najsławniejsze z nich to wielkie skrzyżowanie przed dworcem kolejowym oraz pomnik Hachiko, również znajdujący się na placu przy wspomnianym skrzyżowaniu. A zatem, jeśli będąc w Tokio udacie się do Shibuya i zechcecie wyjść ze stacji na ten sławny plac, rozejrzyjcie się wokół i poszukajcie drogowskazów kierujących do wyjścia Hachiko. W ten sposób natychmiast znajdziecie się w samym medialnym centrum tej zjawiskowej dzielnicy.


▲ UENO


Następnie trafimy do niepozornej dzielnicy zwanej Ueno, której niska zabudowa i przyziemny przyjemny klimat, sugerują raczej brak atrakcji, gdy tymczasem Ueno - o czym również wspominaliśmy wielokrotnie - to sławny park, świątynie, masa muzeów, niesamowity targ Ameyayokocho, zoo i wiele innych atrakcji. Tu naprawdę wiele się dzieje, choć na to nie wygląda. Tym razem jednak pominęliśmy to wszystko i pod wpływem impulsu, jeszcze na gorąco, nagraliśmy wrażenia zaraz po tym, jak zostawiliśmy nasz drogocenny sprzęt fotograficzny w ruchliwym barze z hamburgerami. O tym, czy go odzyskaliśmy, opowiemy w filmie.




▲ DOBRE SUSHI


Nadal pozostając w dzielnicy Ueno wybraliśmy się do naszej ulubionej sieci barów sushi - Sushizanmai. Na filmie mówię o cenach z "dolnej półki średniej półki" i jakości z "górnej półki", przepraszam za te może nie dla wszystkich klarowne wyjaśnienia, lecz gdy mam przed oczami tak dobre jedzenie, trudno mi się skoncentrować. Właściwy przekaz jest taki: Sushizanmai to doskonała sposobność na zjedzenie sushi o jakości "topowo restauracyjnej" za cenę troszkę poniżej średniej. W tym przypadku oznacza to 100-200 jenów za porcję sushi na ryżu. To może się wydawać wiele, ale gdy spróbujecie tej jakości (wartej w realiach Tokio setki złotych), szybko zrozumiecie, że jest to nie lada okazja. Innymi słowy, jeśli wydaje się Wam, że wiecie jak powinno smakować dobre sushi... zajrzyjcie do Sushizanmai, a Wasze kubki smakowe ufundują Wam świątynię.


▲ SUMIDA


Naszą podróż zakończymy - niekiedy dosyć nietypowymi - migawkami znad Sumidy, przepływającej przez stolicę Japonii rzeki, na której i wokół której zawsze wiele się dzieje. Podobnie jak podczas naszych podróży.

Teraz już wiecie co i jak, a zatem - miłego oglądania!

...