愛日本者の目で見る日本

piątek, 24 lutego 2012

JOF02 :: 16 :: Witaj Japonio!


Każda podróż do Japonii to wydarzenie, któremu zawsze towarzyszy wiele emocji i radosnych rozważań o czekających nas na miejscu nowych doświadczeniach i atrakcjach. To wspaniale móc popuścić wodze fantazji, ale jeszcze wspanialej jest przystąpić do przygotowań do prawdziwego wyjazdu i zaznać tych niezwykłości wszystkimi swoimi zmysłami. Jednak zanim dotrzemy na miejsce, czeka nas coś jeszcze - podróż.

Oto garść praktycznych rad i ogólnych sugestii dla wszystkich tych, którzy chcą się wybrać do Japonii na własną rękę, bo żadna zorganizowana wycieczka nie da wam tyle radości, co dostosowany wyłącznie do waszych unikalnych potrzeb indywidualny wyjazd. Do uwagi zachęcamy zwłaszcza tych, którzy wybierają się do Tokio, gdyż na niniejszych filmach pokażemy wam nie tylko przelot, ale również tokijskie lotnisko Narita i kilka związanych z tym cennych, technicznych porad.

Jednak film ten, jak zwykle zresztą filmy z naszej serii, ma za zadanie nie tylko dostarczyć cennych informacji, ale również, a może przede wszystkim, przekazać wam odrobinę tego niesamowitego klimatu, jaki towarzyszy nam w każdej podróży do tego kraju. Częstujcie się zatem do woli i... miłej podróży!







Chcesz dowiedzieć się więcej o wyjazdach do Japonii? Zerknij również tutaj:
Konwent LOVE 3: panel "Witaj Japonio!"


Konwent LOVE 3


Wspaniale było znowu spotkać się z wami na konwencie pełnym miłośników Kraju Kwitnącej Wiśni. Konwent ten był spotkaniem pełnym sprzeczności, tak jak pełną sprzeczności jest sama Japonia. Z jednej strony impreza przeżywała swoisty kryzys, gdyż w ostatniej chwili, pod naciskiem pewnej grupy niezadowolonych obywateli, konwent musiał zostać przeniesiony w inne miejsce, co wywołało całą masę najróżniejszych trudności. A nawet postawiło pod wielkim znakiem zapytania całą imprezę. To, że konwent ten w końcu się odbył, zakrawa na swego rodzaju cud. Niestety, wiele osób, które przyjechało tu z całej Polski w tym niezwykle mroźnym okresie, nie dostało się na imprezę, gdyż budynek do którego ją przeniesiono był o wiele mniejszy od budynku szkoły, w którym impreza miała się odbyć pierwotnie. Jako, że konwent był zaplanowany jako impreza dwudniowa, pojawił się też problem z noclegami, na które po prostu zabrakło miejsca. Było naprawdę ciężko, ale jednocześnie rozkochani w Japonii uczestnicy imprezy okazali się ludźmi niezwykle pogodnymi i życzliwymi, co w rezultacie równoważyło wszelkie techniczne problemy. Organizatorzy byli pod wielkim wrażeniem, jak wiele wsparcia otrzymali od wszystkich fanów, którzy widzieli i doceniali wszelkie ich starania. Wszyscy byliście wspaniali. Dziękujemy organizatorom, uczestnikom i wszystkim ludziom o złotych sercach, którzy przyczynili się do tego, aby ta impreza ostatecznie się odbyła.

REPORTAŻ

A co się właściwie stało? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w poniższym reportażu filmowym, zrealizowanym podczas imprezy. Pragnę tutaj zaznaczyć, iż poniższy film nie został stworzony po to, aby kogoś bezpodstawnie atakować, czy wywoływać jakiś długofalowy konflikt. Ten film jest naszą odpowiedzią na rażąco niesprawiedliwe, ideologiczne ataki ze strony grup ludzi, którzy sami sobie przyznają prawo do decydowania o tym, co jest dla innych "właściwe". Fani japońskiej popkultury znoszą te ataki od połowy lat 90, gdy tylko temat ten pojawił się na większą skalę w naszym kraju. O ile jednak można jeszcze do pewnego stopnia tolerować tego rodzaju tendencyjne artykuły (fani przez ostatnie prawie 20 lat wykazywali się prawie boską cierpliwością), oczerniające miłośników japońskiej popkultury, o tyle działania przekraczające tę granicę spotkają się ze zdecydowanym sprzeciwem. I takie jest przesłanie niniejszego filmu. Film ten skierowany jest do konkretnych osób, które atakują miłośników japońskiej popkultury. Uwaga, widzowie nie mający ochoty oglądać materiału filmowego, który może wywołać negatywne odczucia i przybyły w to miejsce po przepełnione pozytywną energią materiały o Japonii, nie powinny oglądać tego filmu. Ze względu na zawarte w nim treści nie polecam go również osobom poniżej lat 16.





Powyższy film powstał pod wpływem chwili, impulsu, bez żadnego planu i scenariusza. Gdy przybyłem na konwent i dowiedziałem się, co się stało, natychmiast postanowiłem wesprzeć słuszne działania organizatorów. A właściwie - pomóc im w obronie przed niesłusznym atakiem. Powiem szczerze, że niechętnie umieszczam ten materiał na swoim blogu, gdyż miejsce to nie zostało stworzone po to, aby toczyć tu jakieś ideologiczne spory, lecz aby dzielić się pasją i nieść miłośnikom Japonii radość z obcowania z tym tematem. Są jednak chwile, gdy zasada ta musi zostać złamana. Mam nadzieję, że jest to jeden z bardzo niewielu wyjątków. To przykre, że takie sprawy trzeba załatwiać w taki sposób, zamiast za pomocą cywilizowanej rozmowy. Trudno jednak rozmawia się z osobami, które rozmawiać, a właściwie - zrozumieć, nie chcą, i zamiast rozpocząć od dyskusji, strzelają od razu z armaty.

Wybaczcie nam również drobne potknięcia realizatorskie, zarówno ja jak i przedstawicielka organizatorów, byliśmy po całym i bardzo męczącym dniu bardzo zmęczeni, stąd czasami gubiliśmy myśli i plątały nam się języki (no dobrze, głównie mi, "jeśli wiecie, co mam na myśli"). Jednak mam nadzieję, że mimo tych niewielkich zgrzytów, przekaz tego materiału pozostanie klarowny i uświadomi niektórym ludziom, że świat nie dzieli się na "czarne i białe" i narzucanie swojej woli siłą zawsze wywołuje dokładnie odwrotny skutek. I oby to była ostatnia nasza interwencja w tej sprawie.

PANEL

Panel "Japonia oczami fana", który odbył się również na tej edycji konwentu "Love", staje się powoli tradycją (choć nie lubię tego słowa), bo jak dotąd dane mi było gościć na wszystkich odsłonach tej wrocławskiej imprezy. I tutaj również, jak na całym konwencie, z jednej strony nie obeszło się bez problemów technicznych (za mała sala), a z drugiej strony spotkaliśmy się ze wspaniałą reakcją uczestników, którzy wykazali się wielkim entuzjazmem i poczuciem humoru. Dziękuję wam Kochani, dzięki tak cudownemu przyjęciu wiem, że było warto.

Oto materiał filmowy z panelu, a dokładniej rzecz ujmując, skrót półtoragodzinnego spotkania, na którym miała również miejsce premiera 16 odcinka drugiej serii cyklu filmowego "Japonia oczami fana", zatytułowanego "Witaj Japonio!". Panel dotyczył kwestii technicznych, związanych z wyjazdami/podróżami do Japonii. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak zaprosić do oglądania i życzyć udanych podróży i miłej zabawy!













niedziela, 22 stycznia 2012

JOF02 :: 15 :: Konno w Kamakura


Kamakura to historyczne miasto, leżące w pobliżu Tokio, które mimo swych stosunkowo niewielkich rozmiarów, zadziwia różnorodnością doznań, jakie oferuje. Świątynie, lasy, ogrody, morze, malownicze uliczki i wiele innych, sławnych miejsc, do których zapewne jeszcze nie raz wrócimy. Tym razem jednak nasza wyprawa do Kamakury skoncentrowała się na pokazach yabusame, czyli japońskiego łucznictwa konnego, chyba najbardziej spektakularnej odmiany tego tradycyjnego sportu.



Wybraliśmy się do Kamakury w pewien słoneczny, wiosenny dzień, aby ujrzeć z bliska pokazy, które zazwyczaj oglądać można tylko na zdjęciach i filmach. Ale nie tylko, gdyż Kamakura ma tyle uroku, że warto tam wybierać się bez konkretnej okazji, zresztą w końcu sama chęć poznawania nowych miejsc jest wystarczającą okazją. Jednak to nie był nasz pierwszy i ostatni pobyt w tym miejscu. Kamakurę odwiedziliśmy wcześniej i później jeszcze wiele razy (a nasza kamera razem z nami, więc również to ujrzycie;) i za każdym razem byliśmy nią zauroczeni. Zauroczeni jej różnorodnością.

Przedstawione tu (w wielkim skrócie i z naszego wąskiego punktu widzenia) pokazy łucznictwa konnego "yabusame", były dla nas sympatyczną okazją do przyjrzenia się z bliska wspaniale wyposażonym jeźdźcom i ich licznym pomocnikom. Obraz cieszył oko i był wspaniałą okazją do zrobienia fantastycznych zdjęć i nakręcenia ciekawych ujęć. Jednocześnie jednak mieliśmy okazję doświadczyć na własnej skórze japońskiej cierpliwości i dążenia do doskonałości, co niestety dla nas, zabieganych i wciąż żądnych nowych wrażeń gajdzinów, było chwilami nieco męczącym doświadczeniem, czemu daliśmy upust w naszym filmie. Miłego oglądania.









piątek, 23 grudnia 2011

JOF02 :: short 13 :: Totoro i mangowe cukierki


W Japonii niezwykle popularne są tzw. Fancy Shops, czyli sklepy tematyczne w których sprzedaje się wszelkiego rodzaju gadżety z postaciami ze świata popkultury. Tego rodzaju miejscem jest na przykład sieć sklepów Sanrio, firmowana przez sławną Hello Kitty i taką sieć ma również sławne Studio Ghibli.



Totoro Shopy można znaleźć w Tokio (i okolicach) w bardzo wielu miejscach. Ten akurat, który widzicie na tym filmie, znaleźliśmy przypadkiem w Kamakura. Jako, że był to czas poprzedzający bardzo poważnie traktowany w Japonii Dzień Matki, Totoro Shopy wypełnione były w większości stosownymi do tej okazji pamiątkami, jednak jak zapewne zauważycie, nie tylko. Totoro Shopy to niesamowite miejsca i absolutnie obowiązkowy punkt każdej fanowskiej wycieczki do Japonii. Punkty tej sieci można spotkać zarówno w postaci osobnych, firmowych sklepów, jak i wydzielonych stoisk w różnych domach handlowych.

Zainteresowani fanowskimi zakupami? Zatem polecamy również ten film:
Mangowe zakupy

JOF02 :: short 12 :: Dzielnica literatury


Ilekroć jestem w Tokio, zawsze chętnie tu wracam, nawet chętniej niż do dzielnic opanowanych przez kolorowy świat japońskiej popkultury. Jinbocho (lub też Jimbocho) ma zupełnie inny klimat. Ta dzielnica opanowana przez znane wydawnictwa, księgarnie i antykwariaty, pachnie książkami i kusi zdającymi się zawierać jakieś tajemnice korytarzami, wypełnionymi od podłogi po sufit niezliczonymi tomami książek.



W roku 1913 dzielnicę Jinbocho strawił wielki pożar. Niedługo potem profesor Shigeo Iwanami otworzył tu pierwszą księgarnię. To zapoczątkowało całą falę kolejno pojawiających się placówek, związanych z wydawnictwami drukowanymi. Dzisiaj Jimbocho to dzielnica opanowana przez słowo pisane, ale... nie tylko. Wystarczy ruszyć wzdłuż głównej ulicy w stronę znajdującego się niedaleko Tokyo Dome, aby po drodze odkryć całe masy second handów z wydawnictwami filmowymi w tym... z erotycznymi. Ta dzielnica to istna kopalnia niesamowitych wydawnictw. Również fani j-rocka powinni zapamiętać tę nazwę, gdyż niektóre z mieszczących się tu antykwariatów koncentrują swoją uwagę na wydawnictwach muzycznych, dzięki czemu można tu znaleźć niesamowite i trudno dostępne wydawnictwa, związane z japońską muzyką rockową. W tej dzielnicy również mają swoje siedziby znane wydawnictwa publikujące mangę.

Spodobało ci się Jinbocho? Może zainteresuje cię więc również poniższy film:
Tokyo mini-trip 12

JOF02 :: short 11 :: No to jedziemy!


Tokijska sieć komunikacji kolejowej to nie tylko środek transportu, ale i niezwykle fascynujący fenomen społeczno-kulturowy, wypełniony milionami pasażerów i ekscytującymi zjawiskami. Oto miejsce w którym zdolny obserwator jest w stanie wyczytać całą prawdę o japońskim społeczeństwie, fascynat technologii zachwycić się rozwiązaniami technicznymi, a pani domu zrobić udane zakupy.



Tak, to nie żart. Tokijska kolej podziemna (metro) i naziemna (JR) to niezwykłe zjawisko, które można postrzegać na wielu płaszczyznach. Oto najlepsza na świecie sieć transportu miejskiego, kilometry podziemnych pasaży, wypełnionych lokalami usługowymi i sklepami oraz mnóstwo zjawisk popkulturowych, obecnych w codziennym życiu wszystkich mieszkańców stolicy Japonii. Tutaj nie sposób się nudzić, można się odnaleźć, można zagubić. Czy można być fanem tak trywialnej rzeczy, jak transport miejski? W Tokio - zdecydowanie - tak!

sobota, 12 listopada 2011

JOF02 :: short 10 :: Mini Tokyo Tower


Tokijska dzielnica Shinjuku słynie z rozbudowanego i tajemniczego świata nocnych rozrywek, ale też i obfituje w fanowskie przybytki związane z japońską popkulturą, więc warto zajrzeć tutaj zarówno wieczorem, jak i za dnia. Oprócz ciekawych sklepów znajdziecie tu również m.in. automaty kapsułowe (gachapon) z wartymi uwagi gadżetami.



Oto kilka migawek z jednej z naszych licznych wizyt w tej dzielnicy, podczas której m.in. wpadliśmy w jednej z bocznych uliczek na cały ciąg automatów kapsułowych, wypełnionych najróżniejszymi fanowskimi dobrami. A że jesteśmy fanami Tokyo Tower, nie mogliśmy się powstrzymać przed zakupem/wylosowaniem tego sympatycznego gadżetu.

Jeśli nie wiecie, czym dla Tokio jest Tokyo Tower, koniecznie zajrzyjcie tutaj:
Wieża Telewizyjna w Tokio :: Tokyo Tower
Widok na Tokyo Tower nocą

MrJedi TV - kanał filmowy na YouTube


Drogi Widzu - możesz również zasubskrybować filmy z serii "Japonia oczami fana" na YouTube. Od tej chwili będziesz powiadamiany o każdej nowości! To bardzo wygodna i prosta w użyciu opcja - kliknij przycisk "Subskrybuj"!