O mnie

12:19:00 MrJedi 2 Comments


PAWEŁ "MRJEDI" MUSIAŁOWSKI


Nazywam się Paweł Musiałowski, choć większość ludzi w Polsce zna mnie pod moim dziennikarskim pseudonimem: "MrJedi". Od połowy lat 90. zajmuję się zawodowo japońską popkulturą i wszystkim, co jest z tym związane. Moja przygoda z dziennikarstwem rozpoczęła się w roku 1996, kiedy to wziąłem udział w tworzeniu magazynu "CD Action" i brałem udział w jego współtworzeniu przez wiele następnych lat; dokładnie rok później, w czerwcu 1997 roku, stworzyłem pierwszy polski magazyn poświęcony japońskiemu komiksowi i animacji: "Kawaii" (wydawnictwa: Silver Shark, Future Network, Bauer), którego redaktorem naczelnym miałem przyjemność być aż do roku 2003, kiedy to stworzyłem drugi magazyn poświęcony tej samej tematyce: "MANGAzyn". W latach 2004-2009 byłem szefem stworzonego przez siebie działu japońskiej kinematografii Anime-Gate w firmie dystrybucyjnej Vision Film i zajmowałem się głównie pozyskiwaniem licencji filmowych i opracowywaniem polskich wersji najróżniejszych tytułów japońskiej kinematografii, w tym głównie japońskiej animacji. Mimo wielu różnych zajęć, bez przerwy działam na polu dziennikarskim, propagując tematykę japońskiej popkultury i samej Japonii w całej jej rozciągłości w polskich mediach: magazynach, gazetach, internecie, radiu i telewizji. Moje życie prywatne i zawodowe nierozerwalnie związane jest z tym krajem - moją pasją, której poświęcam się (prawie) bez reszty.

CD-ACTION


Wszystko zaczęło się w czerwcu 1996 roku, gdy trafiłem do wydawnictwa, które właśnie startowało z nowym czasopismem. Powiedziano mi, że nowy magazyn nazywa się... "CD Action". Pomyślałem sobie, że to dziwny tytuł... Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że praca w wydawnictwie zaowocuje całą serią przełomowych wydarzeń, które doprowadzą do powstania wielu niezapomnianych projektów...



KAWAII


Na początku było "Kawaii" - pierwszy polski magazyn dla miłośników japońskiej popkultury, jak i samej Japonii... Pierwszy numer ukazał się w czerwcu 1997 roku, a nasz ostatni numer ujrzał światło dzienne we wrześniu 2003 roku. Praca nad tym magazynem to był naprawdę magiczny okres o którym długo mógłbym opowiadać. Niesamowite pozycje wydawnicze, niesamowici ludzie, niesamowite wydarzenia, narodziny polskiego fandomu japońskiej popkultury. Pasja, nostalgia i historia.


MANGAZYN


A potem był "MANGAzyn"... Pojawił się w listopadzie 2003 roku i był dojrzalszą kontynuacją magazynu "Kawaii". Mieliśmy z nim związane wielkie plany, "MANGAzyn" miał być wydawnictwem uniwersalnym, pod którego logiem miały ukazywać się komiksy, filmy, książki... Niestety, przedsięwzięcie okazało się zbyt ambitne i nie przetrwało zbyt długo, jednak zaraz potem miałem okazję kontynuować część tej idei w kolejnym projekcie wydawniczym, tym razem filmowym...


ANIME-GATE


W roku 2004 udało mi się stworzyć kolejny projekt związany z japońską popkulturą - Anime-Gate. Tym razem moja działalność polegała na wydawaniu anime (oraz japońskich filmów aktorskich) w Polsce. Tworzeniem AG zajmowałem się do końca kwietnia 2009 roku. Był to również bardzo dynamiczny okres, który pchnął mnie jeszcze bardziej w objęcia Japonii...



POMIĘDZY JAPONIĄ I POLSKĄ


Na co dzień żyję pomiędzy dwoma światami, jedną nogą stojąc w Polsce, drugą w Japonii... W Polsce mieszka moje ciało, w Japonii - duch. Choć ciałem również często tam bywam, a docelowo chcę tam osiąść na stałe. Zawsze powtarzam, że miejsca na ziemi są jak ludzie: również można się w nich zakochać. Ja się zakochałem w Japonii i trudno mi na co dzień funkcjonować bez niej.



DOKUMENTALISTA


Kamera to mój nieodłączny towarzysz w podróżach po Japonii. Moja natura dziennikarza-dokumentalisty jest tak silna, że podczas każdej podróży bez kamery czułbym się jak bez przysłowiowej jednej ręki. Efekty tych działań możecie obserwować m.in. na tym właśnie blogu.




WSPÓŁPRACA


Jeśli są Państwo zainteresowani profesjonalną współpracą na polu dziennikarstwa i redakcji, związanego z szeroko pojmowaną Japonią oraz japońską popkulturą, proszę o kontakt pod niniejszym emailem: pmusialowski(q)gmail.com

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Na dzień dzisiejszy: nie. Ale sugeruję zwrócić uwagę na nowo powstający magazyn "Retro" w którym być może "Kawaii" powróci jako rubryka. A co z tego wyniknie, czas pokaże. ;)

      Usuń