
Jeśli myślicie, że moda nie może Was już niczym zaskoczyć, to koniecznie wybierzcie się do Japonii, a dokładniej - do tokijskiej dzielnicy, opanowanej przez ekstrawagancką modę młodzieżową - Harajuku. To właśnie tu, co najmniej od lat 90 XX wieku, rodzą się nieprzerwanie nowe trendy, które z prędkością shinkansena obiegają najpierw całą Japonię, a zaraz potem Azję i resztę świata. Japonia stała się dyktatorem nowej fali światowej mody, a centralnym punktem tego globalnego zjawiska, jest właśnie Harajuku. Dzisiaj Harajuku to już nie tylko dzielnica mody, lecz rewolucyjne zjawisko społeczne i jedyny w swoim rodzaju styl życia.
Sercem mody w stylu Harajuku, jest Takeshita Dori, wąski deptak w centrum tej tokijskiej dzielnicy, wypełniony (głównie) dziesiątkami małych sklepów, często należących do różnych studiów designerskich. To właśnie ci nieszablonowi projektanci promują i testują nowe projekty ubrań, butów i innych dodatków, niezbędnych do skompletowania najlepszych strojów w danym stylu: gothic, lolita, punk, decora, cosplay (skopiowane konkretne kreacje gwiazd muzyki, filmu lub postaci ze świata mangi, anime, czy gier konsolowych), słodki i kolorowy styl kawaii, czy też przeciwstawne mu starsze już style kogyaru, ganguro, yamamba i wiele innych. Jednak ostatnimi laty największą popularnością w Harajuku cieszy się połączenie dwóch stylów - stylu gotyckiego i stylu lolita, czyli tak zwana: gothic lolita.
Wyjątkowym miejscem w Harajuku (jeśli chodzi o modę) jest również sławny most Jingu, na którym (prawie) w każdy niedzielny poranek, spotykają się młodzi Japończycy, chcący zaprezentować swoje kreacje. To prawdziwy show i rewia unikalnej mody. Most Jingu (przypominający bardziej plac, niż most) jest oblegany w tym czasie przez turystów i wszelkiego rodzaju media - od prasy branżowej, po ekipy filmowe z popularnych, światowych kanałów telewizyjnych. Bycie w tym miejscu w takich chwilach, to naprawdę niezwykłe przeżycie - szkoda, że kamera nie jest w stanie oddać tych wrażeń.
Film, który tu widzicie, na pewno nie będzie ostatnim, gdyż w naszych filmowych wyprawach powrócimy jeszcze do Harajuku. Nasze następne spotkanie z atrakcjami tej niezwykłej dzielnicy, odbędzie się już w jakości HD, w drugiej serii JOF.
Jak ja bym chciała tam być. Zazdroszczę ci, że mogłeś widzieć to na własne oczy. Ci ludzie i te niezwykłe stroje... po prostu inny świat XD
OdpowiedzUsuńświetny film, trudno się oderwać
OdpowiedzUsuńPrzy okazji, informacja dla miłośników mody z Harajuku: pod adresem J-Style.pl ruszy na wiosnę projekt, który ma na calu propagowanie mody z Harajuku w Polsce. W projekcie tym zawierać się będzie również sklep internetowy, gdzie będzie można nabyć i/lub zamówić tego typu stroje. :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie... nie mogę się doczekać :)w końcu ktoś o tym pomyślał :)
OdpowiedzUsuńDa się gdzieś ściągnąć twoje filmiki w jeszcze lepszej jakości? Dużo detali jest i chciałbym je lepiej zobaczyć.
OdpowiedzUsuńNiestety, na razie najwyższa jakość, jaką mogę zagwarantować w przypadku filmów w normalnej rozdzielczości, to jakość Vimeo. Jeśli pojawi się możliwość podwyższenia tejże jakości, na pewno z niej skorzystam. :)
OdpowiedzUsuńOto nowsza, upgradowana wersja filmu (YouTube). Poprzednia wersja została skasowana. Teraz jakość obrazu powinna być zdecydowanie lepsza. :)
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, że pytam, ale na kiedy planowany jest start strony J-Style.pl ?
OdpowiedzUsuńPrace cały czas trwają (już można ujrzeć pierwsze efekty), ale ostatecznie strona J-Style.pl powinna ruszyć w lipcu 2010, raczej w drugiej połowie lipca.
OdpowiedzUsuńHmm.. jak nazywa się ta pierwsza piosenka puszczona w filmiku ?
OdpowiedzUsuńNo w sumie nie pierwszą. Zaczyna się 0:55 ;P
OdpowiedzUsuń