Japonia bez komentarza 01

12:50:00 MrJedi 1 Comments

Przeglądając ostatnio swoje liczne materiały dotyczące Japonii, doszedłem do wniosku, że mam sporo materiałów filmowych, które warto udostępnić w surowej formie, bez zbędnego komentarza. Dlaczego w takiej formie? Dlatego, że często, aby coś naprawdę poznać, warto po prostu się temu przyjrzeć (w miarę możliwości) samemu, bez niepotrzebnych dodatków i opinii innych, które to zawsze zniekształcają - w taki czy inny sposób - prawdziwą naturę rzeczy. Oto kilka krótkich filmików, nakręconych w różnych sytuacjach w różnych częściach Tokyo. Co prawda same filmiki nie posiadają komentarza, jednak nie mogłem się powstrzymać, aby do każdego z nich nie dopisać tu paru zdań wyjaśnienia. Oto one.



:: Z Narita do Tokyo ::
Po przylocie do Tokyo, lądujemy na wspaniałym lotnisku Narita (pokażę je Wam dokładniej w drugiej serii JOF), które jednak znajduje się na terenach podmiejskich. Aby dostać się stamtąd do centrum Tokyo, skorzystać możemy z pociągu lub autobusu. To najbardziej ekonomiczne i najpopularniejsze środki transportu. No, chyba że kogoś stać, to może też sobie wynająć helikopter. Ja korzystałem z dwóch pierwszych opcji, oto kilka ujęć z okna pociągu, nakręconych podczas podróży z lotniska Narita do Tokyo.



:: Ulice Minami-senju ::
Minami-senju to bardzo sympatyczna dzielnica (znajdująca się dwa przystanki metra od sławnej dzielnicy Ueno - wybaczcie pomyłkę w opisie filmu - Minami-senju jest bardzo blisko Ueno, ale to już nie Ueno). O Minami-senju wspominałem wielokrotnie, warto tu dodać, że jest to dzielnica - uwaga! - tanich, budżetowych hoteli w Tokio! Dobrze się jej przyjrzyjcie i zapamiętajcie tę nazwę. ;)



:: Hanami w parku Ueno ::
Hanami, czyli (uogólniając) "podziwianie kwiatów wiśni", to bardzo ważne święto w Japonii. Oto ujęcia z tego właśnie okresu z tokijskiego parku w dzielnicy Ueno.



:: Hanami w parku Shinjuku ::
W Tokyo znajduje się wiele parków. Jednym z najbardziej lubianych jest park znajdujący się w dzielnicy Shinjuku. Oto kilka ujęć z Hanami, odbywającego się właśnie w tym parku.



:: Yurikamome Line ::
Podróż linią kolejową Yurikamome, to jedna z największych frajd, jakie mogą nas spotkać w Tokyo. Ta w pełni zautomatyzowana kolejka, poruszająca się po szynie na wysokości kilku pięter, dostarcza naprawdę fantastycznych wrażeń. Jej główna trasa wiedzie przez futurystyczną dzielnicę Odaiba. Po drodze mijamy wielkie (i sławne) budynki, statki i zatokę tokijską. To, co tu widzicie na tym filmiku, to nawet nie przedsmak tego, czego doświadcza się na miejscu. Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej podróży tą linią, gdy nie wiedząc, czego się spodziewać, wsiadłem do wagonu i po kilku minutach mym zachwyconym oczom ukazał się przepiękny zachód słońca nad zatoką tokijską. To było niesamowite doświadczenie - i zaledwie początek kolejnych. Oczywiście z tego wrażenia zapomniałem użyć kamery. Potem już jednak o tym pamiętałem - oto pierwsze wyniki. Kolejnych filmów (w jakości HD) nakręconych na tej trasie, spodziewajcie się w drugiej serii JOF.



:: Ulice Shinjuku ::
Krótka przebieżka po paru skrzyżowaniach tokijskiej dzielnicy Shinjuku. Wrócimy tu jeszcze nie raz, bo naprawdę warto. W tej dzielnicy dzieje się naprawdę bardzo wiele ciekawych rzeczy. Shinjuku jest m.in. największym ośrodkiem nocnych rozrywek w Tokio.



:: Yamanote Line ::
Najsławniejsza linia tokijskiej kolei - Yamanote Line. Ta "jasnozielona" linia porusza się w kółko po Tokyo, przejeżdżając przez większość najważniejszych dzielnic. To bardzo wygodny środek transportu, zwłaszcza dla kogoś, kto niespecjalnie jeszcze rozumie zasady funkcjonowania tokijskiego transportu miejskiego. Wystarczy po prostu wsiąść do Yamanote i zerknąć na wyświetlacz znajdujący się w każdym wagonie - od razu widać gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy, a że poruszamy się po okręgu, to nawet nie ma znaczenia, w którą stronę jedziemy. Pomijając ewentualnie stracony czas, gdy nadkładany drogi, jadąc w przeciwną stronę - ale to i tak lepsze, niż się całkowicie zgubić. Yamanote - jasnozielona linia - zapamiętajcie to - naprawdę przydaje się w Tokyo.

1 komentarze: